Pomysły na kolonie i ferie zimowe.


co robić w tym kraju z dziećmi i młodzieżą, gdy wszystko zasypie śnieg? Albo nie, gorzej – gdy jest zima, ale śniegu wcale nie widać i dzieci i młodzież znudzone?;) swoje najczęściej podsyłałem do babci, ale pora na coś nowego, bo i dzieci, babcia mają przesyt siebie.;)
Awatar użytkownika
usilnyRoman
 
Posty: 122
Rejestracja: 22 wrz 2014, o 11:20
Lokalizacja: Katowice

ja tam od razu zgłaszam się do biura, które zajmuje się organizacją ciekawych kolonii dla młodzieży i mam problem z głowy.:D ostatnio dzięki nim moje pociechy były w górach i spędziły trochę czasu na nartach – bardzo im się podobało. Ja w swojej pracy nie mogę liczyć na wiele urlopu, więc po prostu muszę pakować im plecaki i wysyłać gdzieś w świat.:)
balińska
 
Posty: 61
Rejestracja: 10 lut 2016, o 15:45

A nie boisz się tak? To jednak tylko dzieci, ktoś może zrobić im krzywdę albo chociażby nieupilnować. Łatwo o jakąś tragedię… szczególnie na nartach. Przecież w górach dzieje się tyle wypadków, i niegroźnych, i tych śmiertelnych…
Awatar użytkownika
usilnyRoman
 
Posty: 122
Rejestracja: 22 wrz 2014, o 11:20
Lokalizacja: Katowice

nie boję się, bo mam naprawdę zaufanego organizatora – JaamTravel – a ze swoimi dziećmi dużo rozmawiam i też uczulam je, by dbały o siebie i nie robiły żadnych głupich rzeczy. Jak są z rodzicami to zawsze są mniej ostrożne, ale same powiedziały mi, że odkąd jeżdżą na ferie i kolonie bardziej zwracają uwagę na to, co się wokół nich dzieje. Po prostu uczą się odpowiedzialności. Nie można się za dużo bać, bo strach nic dobrego nie przynosi, źle się odbija na wychowaniu, tak przynajmniej z mojej perspektywy.:)
balińska
 
Posty: 61
Rejestracja: 10 lut 2016, o 15:45

zgadzam się. I też bez przesady, nikt tych dzieci nie wywozi do dżungli albo na skrajnie trudne stoki.;) za to stawką jest odpowiedzialność – można się jej nauczyć, z wielu stron. Ja swoje dzieci czasem ślę do rodziny, jak dostaję urlop to sama z nimi jadę, a tak to też zostają ferie, kolonie, zorganizowane wycieczki. Nigdy nie narzekają, zawsze są wniebowzięte.
putinka
 
Posty: 57
Rejestracja: 10 lut 2016, o 15:48

Może macie rację, trochę za bardzo ostrożnie na to patrzę.;) w sumie sam świetnie pamiętam swoje dawne zielone szkoły… moje pociechy jeżdżą gdzieś tylko ze szkoły, ale sam też powinienem im coś takiego zorganizować.:)
Awatar użytkownika
usilnyRoman
 
Posty: 122
Rejestracja: 22 wrz 2014, o 11:20
Lokalizacja: Katowice


Wróć do Na turystycznych szlakach

cron